12.06.16 Niedzielny rozjazd

Tym razem niedziela, dla tych którzy startowali w sobotnim maratonie w Choszcznie miała być dniem rozjazdowym, lekkim treningiem z pogaduchami, a dla pozostałych dzień jak co dzień.

No ale cóż miała być….

Finał był taki, że tylko do granic Gorzowa tempo było spokojne, bo z każdym kilometrem nogi większości się rozkręciły, a mniejszość nie chciała jechać sama, tylko z większością , a większość jest naprawdę WIELKA i MOCNA !!!

Ogólnie zrobiliśmy nie rozjazd a dobry trening, pokonując trasę Gorzów – Trzebiszewo – Bolemin – Gorzów.

XI Choszczeński Maraton Rowerowy za nami.

Kolejny udany start Kolarzy Gorzów  w kolejnej imprezie rozgrywanej w ramach cyklu „Pucharu Polski w Szosowych Maratonach Rowerowych”.

Tym razem ścigaliśmy się na malowniczych trasach wytyczonych wokół Choszczna w „XI Choszczeńskim Maratonie Rowerowym”. Organizator przygotował dla kolarzy maratończyków trzy dystanse: MINI (87 km), MEGA (152 km) i GIGA (274km).

Na królewskim dystansie GIGA Jerzy Pikuła  po raz kolejny pokazał niesamowitą siłę i wytrzymałość, zajmując II miejsce w swojej kategorii wiekowej (M6). Na tym samym dystansie młodszy kolega Staszek Dołmat wywalczył III miejsce w swojej kategorii wiekowej (M5). Pokonanie dystansu 274km zajęło Staszkowi 7 godz. 40 min., a Jurkowi 8 godzin.

Na krótszym dystansie MEGA 152 km najlepiej zaprezentował się Darek Grzybczyński, który zajął I miejsce w swojej kategorii wiekowej (M4), zajmując III miejsce na tym dystansie ze wszystkich startujących, niezależnie od wieku (w kategorii Open). Wielkie gratulacje i słowa uznania należą się Piotrowi Jakubowskiemu, który w swojej kategorii wiekowej (M6) zajął I miejsce, zostawiając w tyle wielu kolarzy niemal trzykrotnie od siebie młodszych  –  BRAWO !!!

Na dystansie MEGA startowali również Mirek Jesiołkiewicz, który zajął IV miejsce, przegrywając „pudło” o 3 sekundy. Równie dobrze pojechał Jarek Kulpa, który ostatecznie zajął VII miejsce w swojej kategorii wiekowej M4.

Ze sprinterskim dystansem MINI zmierzyli się Mirek Szafrański, który w kategorii wiekowej M6 zajął VI miejsce, Wiesiek Suchogórski – w kategorii wiekowej M5 zajął XIII miejsce, a Daniel Makara w kategorii wiekowej M4 był XX.

WSZYSTKIM SERDECZNIE GRATULUJEMY !!!

Udany występ Kolarzy Gorzów na VI Supermaratonie Jastrzębi Łaskich

W ostatnią Niedzielę, w Łasku odbył się kolejny Maraton z cyklu Pucharu Polski w Szosowych Maratonach Rowerowych. Impreza odbyła się przy pięknej słonecznej pogodzie. Tradycyjnie wyścig był bardzo szybki i rewelacyjnie zorganizowany.

Na dystansie GIGA, jak zwykle zresztą, reprezentowali nas Staszek Dołmat i Jurek Pikuła. Staszek osiągnął znakomity wynik, zajmując 3 miejsce OPEN a 1 w swojej kategorii wiekowej(średnia 39,3km/h na dystansie 214km). Natomiast Jurek zajął 11 miejsce OPEN , również wygrywając swoją kategorię wiekową.

Na dystansie MEGA znowu zabłysnął Darek Grzybczyński. Osiągnął oszałamiającą średnią niemal 42km/h na dystansie 150km. Zajął 6 miejsce OPEN, a do pudła w kategorii zabrakło tylko 4 sekund. Na tym dystansie startował również Piotrek Jakubowski, któremu udało się zająć 2 miejsce w kategorii M6 (średnia 40km/h!).

Wszystkim uczestnikom gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów.

05.06.16 Kolejny udany trening za nami

Pierwszy trening o zmienionej porze (w niedzielę do odwołania startujemy o 09.00), wstać było gorzej, ale jak zawsze było warto.

Po pierwsze, rzecz bezcenna – zobaczyć Lecha Piaseckiego w stroju Kolarzy Gorzów – dziękujemy, bo za wspólne treningi to dziękowaliśmy i dalej dziękujemy 🙂

Po drugie – jak zwykle fajne towarzystwo, po trzecie super pogada, a po czwarte udany trening (za wyjątkiem zdarzenia Wieśka – niech się skóra szybko goi – najważniejsze, że rower cały i strój oczywiście 🙂 )

Zaplanowana trasa przejechana w dobrym tempie, w miarę równo i dosyć mocno:

Gorzów-Trzebiszewo-Kołczyn-Nowiny Wielkie-Bogdaniec-Stanowice-Racław-Baczyna-Kłodawa-Gorzów (ok. 90 km).

Do zobaczenia za tydzień – trasa niebawem (zaglądajcie do zakładki „Nadchodzące wydarzenia”).

 

01.06.16 Kolarze Gorzów na Wyścigu Polnym Barlineckiej Ligi Kolarskiej

Kolejny wyścig szosowy w ramach Barlineckiej Ligi Kolarskiej 2016 poprowadził nas po bardzo malowniczej trasie, drogami wijącymi się między polami otaczającymi Barlinek.

Koledzy z Barlinka wytyczyli trasę na dystansie 94,4 km z fajną niespodzianką – ok. 8% podjazdem, który pokonywaliśmy dwukrotnie, a na którym rozstrzygnęły się losy wyścigu (na szczycie umiejscowiona była meta).

Tym razem jechaliśmy bardziej czujnie i nie pozwoliliśmy na ucieczkę, a o zwycięstwie zadecydował wspomniany podjazd i oczywiście moc w nogach.

Tym razem Gorzów górą 🙂  Zwyciężył Maciek, a my cieszymy się z 5 miejsca Grześka, który małymi krokami zbliża się do podium w klasyfikacji generalnej.

Jak zwykle dziękujemy za fajną imprezę i namiastkę zabawy w prawdziwe kolarstwo.

https://youtu.be/q8kOw9qgTOo

 

Startujemy z „Racławskimi Górkami” !!!

Od najbliższego czwartku (01.06.16) ruszamy z treningami na „Racławskich górkach”.

Miejsce zbiórki godz. 17.00 Racław (przy świetlicy – bazie zaszłorocznego maratonu).
Trasa:
Racław – Łupowo (nawrót na rondzie) – Racław – Stanowice – Bogdaniec (nawrót na rondzie) – Stanowice – Racław / i tak 2,3 razy
Trening na podjazdach. Fajna sprawa, bo dla każdego, kto chce się zmierzyć ze swoimi słabościami. Plusem jest to, że jeżeli odpadniesz od grupy to możesz do niej dołączyć na najbliższym podjeździe (bo kręcimy cały czas po tej samej trasie).
Tak było w tamtym roku:

26-29.05.16 Długi weekend majowy

Pokręciliśmy trochę w długi weekend majowy, choć nie tyle ile byśmy chcieli, a to za sprawą pogody.

W czwartek 26.05.16 mieliśmy inne plany na trasę treningu, ale za sprawą wiszącego deszczu plany już na zbiórce skorygowaliśmy.  Ale to i tak nie oszczędziło nas przed totalnym zmoczeniem, bo za Skwierzyną 5 minutowy obfity deszcz zrobił swoje. Cytując klasyka, że z cukru nie jesteśmy zrobiliśmy całkiem fajny trening, a ciuchy się wyprały, rowery wyczyściły.

W niedzielę zapowiadał się fajny trening, ale niestety przed Nowogródkiem Pomorskim grupa postanowiła zawrócić obawiając się prognozowanego deszczu (aż chce się ponownie powiedzieć: „z cukru nie jesteśmy, nie patrzmy na prognozy pogody, które często się nie sprawdzają”).

Z Tomkiem postanowiliśmy jechać dalej. Z każdym kilometrem zamiast deszczu robiło się cieplej, a na koniec wyszło słońce, śmiejąc się z pozostałych kolegów.

Weekend udany, choć niedosyt pozostał.

28.05.16 Szosowy wyścig REWAL BIKE System

No i RewalBike System 2016 za nami. Warunki pogodowe nieco odmienne niż zwykle w Rewalu. Wiaterek wiał raczej umiarkowany, opadów nie było.Ale żeby tak słodko nie było przez większość czasu w powietrzu zalegała mgła,no i temperatura też najwyższa nie była. Maraton odbył się na trzech dystansach. MINI 72km, MEGA 144kmi ULTRA 301km. Zawodnicy na tym ostatnim dystansie wystartowali o 5 rano. Podziwiać trzeba ich hart ducha. Na tym dystansie reprezentowali nas, tradycyjnie już Jurek Pikuła, który zajął 5 miejsce OPEN (wygrał swoją kategorię) oraz Staszek Dołmat. Staszek pomimo awarii (niemal na początku pękła mu szprycha w tylnym kole) dojechał na metę, zmordowany na 15 miejscu. Gratulacje dla oby Ultramaratończyków. Na dystansie MEGA wystartowała Marta Balcerzak, która w pięknym stylu wygrała rywalizacje kobiet na tym dystansie. Gratulacje. Wspomnieć również należy o tym, że Krzysiu Łopatowski po raz pierwszy zaliczył dystans MEGA. Poziom zadowolenia na mecie u Krzysia sięgał nieba. Na dystansie MINI naszym przedstawicielem był Jarek Kulpa który dojechał na metę na 24 pozycji (średnia 37,5km/h wystarczyła tylko na tyle). Start naszych zawodników w Rewal Bike System należy ocenić jako udany. Jeszcze raz gratulacje dla wszystkich uczestników.