07.08.16 Tym razem lekko pagórkowato

Po deszczowym tygodniu nareszcie trochę słońca.

Tym razem na trening wybraliśmy trasę Gorzów-Barlinek-Pełczyce-Danków-Barlinek-Gorzów (ok 105km).

Było fajnie (może na początku trochę niektórzy za bardzo się wyrywali). Były ucieczki i ich kasowanie. A na koniec pokazaliśmy co znaczy równa praca zespołowa. Kto był ten wie o co chodzi.

Niezwykle miło nam było, że Leszek Piasecki postanowił pokręcić z nami 🙂

Do zobaczenia na następnym treningu.

 

24.07.16 niedziela i 130 km za nami

Lipcowa niedziela zapowiadała fajny trening.

Prawie bezwietrznie, ciepło, ale nie za gorąco i oczywiście grupa pasjonatów pod katedrą.

Wspólne pamiątkowe zdjęcie i startujemy na wcześniej ustaloną trasę:

Gorzów – Lubniewice – Wędrzyn (dalej miał być Bledzew – Skwierzyna – Santok – Gorzów), ale pojechaliśmy do Międzyrzecza, by przez Skwierzynę wrócić do Gorzowa.

Początkowo zgodnie z ustaleniami spokojnie, ale z każdym kilometrem mocniej.

Przed Lubniewicami małe hopki, które pokazały co czeka nas dalej i w jakim tempie będziemy je pokonywać (zresztą nie dziwię się chłopakom bo po ich pobycie w górach nasze górki to jak z górki).

W Lubniewicach nieoczekiwany (ale spodziewany) rozłam peletonu i „rozsądniejsi” pojechali na Bledzew, a górale pojechali w stronę Wędrzyna, by ostatecznie zawitać w Międzyrzeczu, po pokonaniu w sprinterskim tempie kilku wzniesień (jak oni zapier…).

Jak zawsze trening bardzo udany, którego walory czułem do końca dnia.

Do zobaczenia na kolejnym wspólnym treningu.

 

Kolarze Gorzów na Klasyku Letnim

Kolejny raz Barlinecka Grupa Kolarska zaprosiła nas na wyścig szosowy rozgrywany w ramach Barlineckiej Ligi Kolarskiej – „KLASYK LETNI”

Oczywiście z zaproszenia chętnie skorzystaliśmy, zwłaszcza, że wszystkie organizowanym przez kolegów z Barlinka imprezy gwarantują świetną kolarską atmosferę,dobrą rywalizację i oczywiście wysoki poziom sportowy – czego chcieć więcej 😉

Kolarze Gorzów wystartowali w licznym składzie, kontrolując poczynania peletonu na trasie liczącej 68 km. Pomimo wielu ucieczek o zwycięstwie zadecydował finisz z peletonu.

Najszybszy okazał się Rafał Chmiel, który pokonał Maćka Iwko.

Najlepszy z Kolarzy Gorzów Grzesiek Ziobrowski był 5.

Dla wszystkich należą się ogromne gratulacje i podziękowania za fajną zabawę.

Dla Jacka wielkie podziękowania za super zdjęcia 😉

17.07.16 kolejny wakacyjny, niedzielny trening szosowy.

Tej niedzieli za oknem szaro i buro. Zerkam przez okno a tu mżawka. Ale nic prognozy raczej optymistyczne – ma się wypogodzić więc jedziemy. I faktycznie z każdym kilometrem było coraz ładniej.

Pod katedrą trochę nas mało (część startuje na zawodach, a reszta wystraszyła się chmur).

Po sesji zdjęciowej ruszamy  na ustaloną trasę: Gorzów – Kłodawa-Santocko – Myślibórz – Lipiany – Barlinek – Gorzów (i dobrze, że trzymamy się ustaleń, bo część spóźnialskich do nas dołącza).

Początkowo spokojnie, zgodnie z ustaleniami jedziemy rozgrzewkowo. Ale po 20 km niektórzy nie wytrzymują ciśnienia i ruszają do ataku. Niestety tempo wzrasta dwukrotnie i jak żartowaliśmy sobie  na zbiórce tak też się stało – ten kto sięgał po bidon zostaje (trzeba być czujnym 😉 ) –  szkoda, że aż tylu sięgało po bidon. Trochę też nie rozumiem po co tak od razu „szarpać” – ale ja się cały czas uczę i może kiedyś zrozumiem.

Dalej to już tylko pokaz sił i liczne próby urywania rywali, a ci niestety się nie dawali.

I jak co tydzień zaliczyliśmy fajny wyścig – ale my to kochamy !!!

Szykujmy formę na racławskie górki w czwartek (tam też można pohasać) no i oczywiście na niedzielę, na kolejny wyścig.

Do zobaczenia 🙂

10.07.16 Pokręciliśmy w niedzielę

Kolejny trening za nami.

Tym razem nastawiliśmy się na trasę Gorzów – Santok – Drezdenko – Gorzów. Płasko, ale z powrotem pod wiatr.

Warto wspomnieć, że wcześniejsze ustalanie trasy sprawdza się, bo chociażby Adam i Wiesiek znając trasę, którą pojedziemy mogli do nas dołączyć.

Od tej niedzieli przyjęliśmy tez zasadę, że pierwsze 20 km jedziemy spokojnie – i o dziwo udało się to zrealizować w pełni (swoją drogą nie sądziłem, że jadąc z Piotrkiem 30 km/h zgubimy grupę).

Po 20 km tempo wzrosło i tak zostało do końca.

Trening udany ponad 100 km zaliczone, grupa się nie poszarpała – i o to chodzi.

Do zobaczenia w przyszłą niedzielę. Pamiętajcie też o czwartku 🙂

12.06.16 Niedzielny rozjazd

Tym razem niedziela, dla tych którzy startowali w sobotnim maratonie w Choszcznie miała być dniem rozjazdowym, lekkim treningiem z pogaduchami, a dla pozostałych dzień jak co dzień.

No ale cóż miała być….

Finał był taki, że tylko do granic Gorzowa tempo było spokojne, bo z każdym kilometrem nogi większości się rozkręciły, a mniejszość nie chciała jechać sama, tylko z większością , a większość jest naprawdę WIELKA i MOCNA !!!

Ogólnie zrobiliśmy nie rozjazd a dobry trening, pokonując trasę Gorzów – Trzebiszewo – Bolemin – Gorzów.

XI Choszczeński Maraton Rowerowy za nami.

Kolejny udany start Kolarzy Gorzów  w kolejnej imprezie rozgrywanej w ramach cyklu „Pucharu Polski w Szosowych Maratonach Rowerowych”.

Tym razem ścigaliśmy się na malowniczych trasach wytyczonych wokół Choszczna w „XI Choszczeńskim Maratonie Rowerowym”. Organizator przygotował dla kolarzy maratończyków trzy dystanse: MINI (87 km), MEGA (152 km) i GIGA (274km).

Na królewskim dystansie GIGA Jerzy Pikuła  po raz kolejny pokazał niesamowitą siłę i wytrzymałość, zajmując II miejsce w swojej kategorii wiekowej (M6). Na tym samym dystansie młodszy kolega Staszek Dołmat wywalczył III miejsce w swojej kategorii wiekowej (M5). Pokonanie dystansu 274km zajęło Staszkowi 7 godz. 40 min., a Jurkowi 8 godzin.

Na krótszym dystansie MEGA 152 km najlepiej zaprezentował się Darek Grzybczyński, który zajął I miejsce w swojej kategorii wiekowej (M4), zajmując III miejsce na tym dystansie ze wszystkich startujących, niezależnie od wieku (w kategorii Open). Wielkie gratulacje i słowa uznania należą się Piotrowi Jakubowskiemu, który w swojej kategorii wiekowej (M6) zajął I miejsce, zostawiając w tyle wielu kolarzy niemal trzykrotnie od siebie młodszych  –  BRAWO !!!

Na dystansie MEGA startowali również Mirek Jesiołkiewicz, który zajął IV miejsce, przegrywając „pudło” o 3 sekundy. Równie dobrze pojechał Jarek Kulpa, który ostatecznie zajął VII miejsce w swojej kategorii wiekowej M4.

Ze sprinterskim dystansem MINI zmierzyli się Mirek Szafrański, który w kategorii wiekowej M6 zajął VI miejsce, Wiesiek Suchogórski – w kategorii wiekowej M5 zajął XIII miejsce, a Daniel Makara w kategorii wiekowej M4 był XX.

WSZYSTKIM SERDECZNIE GRATULUJEMY !!!

Udany występ Kolarzy Gorzów na VI Supermaratonie Jastrzębi Łaskich

W ostatnią Niedzielę, w Łasku odbył się kolejny Maraton z cyklu Pucharu Polski w Szosowych Maratonach Rowerowych. Impreza odbyła się przy pięknej słonecznej pogodzie. Tradycyjnie wyścig był bardzo szybki i rewelacyjnie zorganizowany.

Na dystansie GIGA, jak zwykle zresztą, reprezentowali nas Staszek Dołmat i Jurek Pikuła. Staszek osiągnął znakomity wynik, zajmując 3 miejsce OPEN a 1 w swojej kategorii wiekowej(średnia 39,3km/h na dystansie 214km). Natomiast Jurek zajął 11 miejsce OPEN , również wygrywając swoją kategorię wiekową.

Na dystansie MEGA znowu zabłysnął Darek Grzybczyński. Osiągnął oszałamiającą średnią niemal 42km/h na dystansie 150km. Zajął 6 miejsce OPEN, a do pudła w kategorii zabrakło tylko 4 sekund. Na tym dystansie startował również Piotrek Jakubowski, któremu udało się zająć 2 miejsce w kategorii M6 (średnia 40km/h!).

Wszystkim uczestnikom gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów.